Rok 2017 rokiem Awangardy

Określenie „Awangarda”, z francuskiego oznaczające straż przednią, było zespołem tendencji z początku XX wieku, które całkowicie odrzucały dotychczasowe spojrzenie na sztukę, przejawiające się w tradycji i naśladującym rzeczywistość. Artyści awangardowi byli przedstawicielami różnych kierunków jak kubizm, futuryzm, surrealizm czy konstruktywizm.

Salvador Dali, „Kuszenie Św. Antoniego”, 1946

Projektanci sztuki użytkowej związani z awangardą oficjalnie lub podzielający częściowo jej podejście byli ściśle związani z awangardowymi tendencjami w architekturze. A jeśli mowa o architektach awangardowych nie można nie wspomnieć o Charlesie-Edouardzie Jeanneret czyli Le Corbusierze. Ten syn zegarmistrza ze Szwajcarii postulował maksymalne uproszczenie formy, skupienie się na bryłach jak sześcian, kula i stożek. Jego budynki były wysokie i całkowicie podporządkowane funkcji mieszkania w nich. Były to klocki z poziomymi dużymi oknami i gołymi ścianami – posiadające przestrzeń ale jednocześnie zimne i niedostępne. Większość jego projektów pozostała na papierze, bo była zbyt radykalna jak na tamte czasy. Jednym z projektów, które powstały była tzw. Jednostka Marsylska, uważaną za pierwowzór wszystkich powojennych, tak dobrze nam znanych bloków. Jest to projekt na tyle ciekawy, że poświęcę jej osobny wpis. 

Wnętrza „Jednostki Marsylskiej” z lat 50-tych i 60-tych

W Polsce przedstawicielami awangardy w architekturze byli artyści i architekci skupieni w Bloku Kubistów, Suprematystów i Konstruktywistów.  Należeli do niego m.in Mieczysław Szczuka, Katarzyna Kobro – Strzemińska czy Władysław Strzemiński. Architektura miała odtąd nie tylko odpowiadać za kolejne projekty budowlane ale tworzyć architekturę dla społeczeństwa, które miało być bezklasowe co oznaczało wyjątkowe zainteresowanie sztuką dla proletariatu. 

Blok przeobraził się w Praesens skupiający takie nazwiska jak Barbara i Stanisław Brukalscy, Bohdan Lachert, Józef Malinowski czy Andrzej Pronaszko. Ten ostatni razem z Włodzimierzem Padlewskim zaprojektował modernistyczne wnętrza Zameczku w Wiśle czyli pałacyku wzniesionym dla Prezydenta RP Ignacego Mościckiego. Był on pierwszy w Europie przykładem nowoczesnych wnętrz dla głowy państwa. Jego wyposażenie stanowiły przede wszystkim modne w ówczesnym czasie proste meble z giętych rurek metalowych wykonane przez warszawską firmę Konrad, Jarnuszkiewicz i S-ka. Krzesła i fotele miały oparcia ze skór antylop w odcieniach szarości a modernistyczne kształty mają tam nie tylko meble ale także lampy czy kosze na śmieci. 

Zameczek w Wiśle – bryła i wnętrza. Źródła: wisla.fotopolska.eu, pulshistorii.pb.pl

Projekt wnętrz modernistycznych dla ludzi tak wysokiego szczebla zapoczątkował modę na modernizm wśród zamożniejszych warstw polskiego społeczeństwa. Pomimo, że nadal w tych polskich domach królowało art deco to zaczęło się w nich pojawiać nowoczesne wyposażenie jak kuchenki, lodówki, żelazka, czajniki czy zegary.

Dodaj komentarz