Ikony polskiego designu – Maria Chomentowska.

Jest w historii polskiego designu kilka nazwisk, których brzmienie przyprawia o dreszcze na plecach każdego, kto polskim wzornictwem się pasjonuje. Ich meble chcemy mieć w domach, by cieszyć nimi oko lub usiąść wygodnie i po prostu wypocząć. Dla mnie jednym z takich „świętych Grali” było krzesło zwane krzesłem stolarskim autorstwa Marii Chomentowskiej, w którym zakochałam się momentalnie. Mebel bardzo surowy, zaopatrzony jedynie w to co niezbędne do spełniania swojej funkcji jaką jest siedzenie na nim. Ale przez tę surowość jest piękny, tak inny od produkowanych dziś masowo krzeseł na siłę kombinowanymi i udziwnianymi.

Maria Chomentowska urodziła się w 1924 roku. Rozpoczęła studia na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie ale nigdy nie obroniła dyplomu. Miało na to wpływ rozpoczęcie już na studiach pracy w Polskim Instytucie Wzornictwa. W jej trakcie Chomentowska uświadomiła sobie, że nie jest zainteresowana teoretycznym rozmyślaniem nad ideami wzornictwa i tworzeniem mebli, które na zawsze pozostawały jedynie rysunkami na papierze. Ta kobieta chciała działać i tworzyć. Jej intuicja nie zawiodła i najlepsze jej projekty powstały właśnie w Instytucie z czego wiele zostało wdrożonych do masowej produkcji. 

Wszystkie meble projektantki cechowała elegancja, delikatność i czystość formy. Ona sama mawiała:

Meble nie muszą być atrakcyjne, ekspansywne formalnie. Nasze życie jest wystarczająco bogate, aby nie komplikować go jeszcze formami wnętrza mieszkalnego„.

Jednym z jej najbardziej interesujących projektów było krzesło widoczne poniżej. W ówczesnym polskim wzornictwie było to zupełnie nowe podejście – siedzisko utraciło oparcie w stelażu, zostało usztywnione jedynie pianką tapicerską i swobodnie zwisało w powietrzu. Całość cechowała lekkość i dynamizm.

Krzesło wykonane w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego w 1957. Źródło: culture.pl

W późniejszych projektach Chomentowska upodobała sobie sklejkę jako główny materiał. Ze sklejki zostały zrobione sztandarowe jej projekty m.in krzesła „Płucka” i „Pająk” i meble szkolne. Niestety krzesła te wychodziły w bardzo ograniczonych ilościach – „Pająk” został wyprodukowany przez Fabrykę Mebli Giętych w Radomsku natomiast „Płucka” nigdy nie weszły do chociażby limitowanej produkcji seryjnej.

Krzesło „Płucka” i „Pająk”, IWP, 1956. Źródło: iwp.com.pl

Od roku 1963 projektantka angażowała się w projekty związane ze szkolnictwem – na zlecenie Ministerstwa Edukacji ruszyły prace nad analizą potrzeb polskich szkół pod kątem wyposażenia. Pod uwagę zostały wzięte analizy antropomorficzne, liczba i podział uczniów oraz możliwości produkcyjne polskiego przemysłu. W efekcie Poznańskie Fabryki Meblowe w Mosinie i Kościanie zaczęły wytwarzać projekty Chomentowskiej. Niestety spośród 133 projektów zostały zrealizowane jedynie 53 i to w bardzo ograniczonej ilości. Te meble przeznaczone były jedynie do testowania w wybranych szkołach.

Lata 70-te nie okazały się zbyt szczęśliwe jeśli chodzi o współpracę Instytutu z masowym przemysłem meblarskim. W skutek pojawienia się wielu innych projektantów, wytwórcy byli coraz mniej zainteresowani nowatorskimi projektami IWP. W takiej sytuacji Maria Chomentowska zdecydowała się na zerwanie współpracy z Instytutem – była to kobieta stworzona do działania, która nie chciała ograniczać się jedynie do teoretycznych rozważań. Wyjechała do Lublina, gdzie w 1976 rozpoczęła współpracę z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim. W ciągu owocnych 20 lat powstały m. in. stylizowany na romańskiej kaplicy konfesjonał w uniwersyteckiej kaplicy, wnętrza gabinetu rektora czy krzesło dla Jana Pawła II. 

Okres współpracy z Instytutem uważa się za najbardziej interesujący w karierze projektantki. Powstałe wtedy przykłady wzornictwa są imponujące i od momentu ich powstania na stałe zapisały się na kartach polskiej sztuki użytkowej.

Dodaj komentarz